Nadzieja. Bo jej nie ma albo brakuje i Wam i mnie. Szczególnie pozdrawiam ludzi w Kole: Marcina i Anię (co by się nie dawali), Roberta (co by ruszył z sobą) i Magdę (co by siłę miała na to wszystko), Kasię (co by dbała o siebie bo reszta się ułoży), Łukasza (co by ruszył z pubem i nie tracił entuzjazmu). Nadziei Wam trochę podsyłam i sobie samemu bo też mi trza. Załączam nadziejną muzę
:
Raz, Dwa, Trzy – “Jutro możemy być szczęśliwi”
Raz, Dwa, Trzy – “W wielkim mieście”
Raz, Dwa, Trzt – “Trudno nie wierzyć w nic”
Nadzieja nadzieją, a życie życiem. Jak trudno czasem z łóżka się zwlec… Pozdrawiam, przyjacielu.
Przez: Marcin w 28 Maj 2009
o 20:04